Serwis piasty DT Swiss 240

Serwis piasty DT Swiss 240

Serwis piasty DT Swiss 240 1024 587 SerwisBAJKA.pl

Tym razem miałem okazję wykonać serwis piasty DT Swiss 240 na sztywną oś 142×12 mm. Jest to najbardziej popularny model szwajcarskiego producenta. System słynnych pierścieni zębatych Star Ratchet jest niezawodny… do czasu 🙂 Oryginalne klucze do DT są drogie (ok. 800 zł) i właściwie brak jest serwisów, które ich używają. Zwracajcie na to uwagę, bo wymiana łożysk za pomocą młotka i śrubokręta jest żenująca w przypadku piast za równie duże pieniądze.

Dlatego też przygotowałem sobie taki zestaw do pracy:

Oryginalne narzedzia DT-Swiss

Trafił mi się dość „zapuszczony” okaz z zatartymi łożyskami. Bębenek praktycznie przestał działać i po rozebraniu okazało się, że zębatki pokryte są kleistą, zastaną „pastą” z brudu i rdzy. Przez to sprężynki przestały odbijać.

Zardzewialy Star Ratchet

Do wyczyszczenia całości nie wystarczyła zwykła szmatka, niezbędny był silny odtłuszczacz Finish Line Citrus. Niestety brud zdążył zrobić swoje i na zębach pojawiły się wyszczerbienia.

Wyszczerbiony Star Ratchet

Bębenek oprócz wymiany łożysk wymagał również szlifowania zadziorów, które zrobiły pojedyncze koronki kasety przez niedokręconą nakrętkę. Wystarczyło trochę pracy pilnikiem i papierem wodnym.

Bebenek po szlifowaniu zadziorow

Następnie wziąłem się za wymianę samych łożysk (6802RS), które wg producenta są niewymienialne. Propozycją cą całe bębenki. Hmmm… Na życzenie Klienta użyłem japońskich zamienników wysokiej klasy. Stare zostały wybite, a całość wyczyszczona i pokryta smarem Dura-Ace.

Bebenek przygotowany do wprasowania lozysk

A to już bębenek z nowymi łożyskami:

Bebenek z nowymi lozyskami

Później przyszedł czas na korpus. Nie bez problemu wybiłem łożysko od strony tarczy. Rdza i brud zrobiły swoje. Następnie wziąłem się za odkręcenie pierścienia blokującego łożysko od strony kasety. Jak zawsze potrzeba było dużo siły, aby w ogóle go ruszyć. Gwint jest tu standardowy i pierścień dokręca się podczas jazdy. Coś za coś.

Odkrecanie pierscienia

Sama nakrętka jest stalowa i pokryta była grubą warstwą rdzy. Dobrą opcją dla dbających o sprzęt jest wymiana na lżejszą o 11 g aluminiową, szosową wersję. Po wyczyszczeniu nasmarowałem ją antyzatarciowym preparatem Finish Line Ti-prep.

Zardzewialy pierscien

Kolejnym etapem było wprasowanie łożysk w korpus piasty. Na życzenie Klienta znów użyłem zamienników EZO.

Wbijanie lozyska

Na końcu pozostało nasmarować Star Ratchet oryginalnym preparatem DT Swiss oraz pokryć łożyska cienką warstwą Dura-Ace. Jeśli piasta będzie użytkowana tak, jak ostatnio, lepiej dmuchać na zimne. Kolejna 240s uratowana 🙂

15 komentarzy
  • Rafał 15 czerwca 2016 at 07:46

    Witam,
    Jak wybić stare łożyska z bębenka ; ) ?

    • Serwis Bajka 15 czerwca 2016 at 09:18

      Między łożyskami znajduje się aluminiowa tuleja dystansowa. Należy ją wcisnąć do środka (naciskając blisko krawędzi jednego z łożysk), wówczas odsłoni się część łożyska, które można wybić. Czasem bywa tak, że dystans jest mocno ściśnięty przez łożyska i trzeba trochę pokombinować.

    • Cezar Misiukiewicz 23 października 2018 at 21:12

      Mam pytanie a przednią piaste 240s jak przeserwisowac ? Zajęłem koło i tam niema żadnego dojścia

      • Serwis Bajka 23 października 2018 at 22:16

        Sposób postępowania zależy od tego, jaki posiadasz model piasty. W większości przypadków po zdjęciu końcówek (tzw. end – cap’ów) zobaczysz łożysko i wystającą oś. Aby wymienić łożyska należy wybić najpierw jedno z nich. Zgodnie z zasadami robi się to za pomocą przyrządu DT Swiss, który umieszczasz w osi i uderzasz przez niego młotkiem. W warunkach domowych niektórzy używają np. deseczki.

        Jeśli oś nie wystaje na zewnątrz należy użyć specjalnego narzędzia do ekstrakcji łożysk, z angielskiego „blind hole puller”. Dzięki temu żaden z elementów nie zostanie uszkodzony. I znów – w warunkach domowych – wiele osób używa śrubokręta, którym wciska aluminiową tulejkę w kierunku korpusu piasty, a po odsłonięciu rantu łożyska wybija je młotkiem.

  • Rafał 15 czerwca 2016 at 10:11

    Dzięki za odp. 🙂 ale łożyska wybijamy jedno w str. gwintu nakrętki a drugie w kierunku systemu star rachet dobrze rozumiem ?
    Pozdr.

    • Serwis Bajka 15 czerwca 2016 at 12:12

      Oba łożyska wyciągasz w kierunku nakrętki kasety. Od strony Star Ratchet znajduje się podkładka, łożysko nie wyjdzie tamtędy.

  • Rafał 15 czerwca 2016 at 12:15

    Ok : ) wielkie dzięki za pomoc 🙂

  • Rafał 16 czerwca 2016 at 07:16

    Łożyska wybite ale jedno faktycznie w stronę nakrętki kasety a drugie w stronę systemu zapadkowego. Tak się zastanawiam jakie zadanie spełnia owa tulejka ; ) nosiłem się z zamiarem wywalenia jej ; )

    • Serwis Bajka 16 czerwca 2016 at 08:32

      W takim razie masz lepsze rozwiązanie, bo są też bębenki z podkładką od strony Star Ratchet, w których łożysko z tej strony nie wyjdzie. Tulejka jest po to aby nie nabić zbyt głęboko łożyska (ale to też zależy od konstrukcji bębenka bo jest ich kilka) 🙂

  • Leshec 10 września 2016 at 22:09

    Czy ktoś zna może numery łożysk do kompletu 240 s?

  • maniek 6 marca 2018 at 10:52

    Smar dura ace to jest Motorex bike grease 2000. Cena dura ace za 50g jest lekko przegięta w porównaniu do motorexa za 850g. Długo szukałem smaru takiego jakiego shimano używa do piast i suportów. No i jeszcze do czyszczenia mocno zabrudzonych części używam benzyny ekstrakcyjnej, ona nie niszczy uszczelek i jest o wiele tańsza od finish line, takie moje zdanie, każdy sobie używa tego co mu pasuje.

    • Serwis Bajka 6 marca 2018 at 12:48

      Smar Dura-Ace jest bardzo często mylnie i niewłaściwie brany za przebrandowany Motorex. Szczerze mówiąc nie wiemy dlaczego, bo oprócz zbliżonego koloru różnią się wszystkim – od właściwości aż po zapach. Tego typu plotki wielokrotnie oficjalnie negowali zarówno przedstawiciele Motorexa jak i Shimano. Tutaj jeden z linków: https://www.competitivecyclist.com/learn/motorex-bike-grease-2000

      Ponadto Shimano używa przynajmniej dwóch różnych smarów w kolorze seledynowym i ten, który z reguły widzimy w ich komponentach (wyłączywszy wyższą półkę) to tańszy Workshop.

      • Mateusz 4 czerwca 2018 at 12:56

        Japońskie firmy, lubią nakładać swoje loga na produkty innych japońskich marek – tak jest choćby w przypadku aerografów i firm Richpen i Iwata. Jeżeli ktoś szuka smaru Dura Ace w zwykłej cenie to należałoby szukać czegoś podobnego wśród marek japońskich.

        • Serwis Bajka 4 czerwca 2018 at 13:18

          Shimano ułatwia sprawę, bo na opakowaniach smaru Dura-Ace widnieje informacja o tym, że wyprodukowano go w Niemczech. W teorii firma Motorex nie ma z nim nic wspólnego, bo w jednym z wywiadów zaprzeczali jakoby robili jakikolwiek smar dla Japończyków. Jakby nie było, DA oraz Bike Grease to diametralnie rożne produkty.

Dodaj komentarz