Serwisuję szarego XTR-a

Serwisuję szarego XTR-a

Serwisuję szarego XTR-a 1024 512 SerwisBAJKA.pl

Gdy w Roswell rozbił się statek kosmiczny, Jankesi z wraku oprócz kosmity wywlekli coś jeszcze.
O tak! Patrząc na to, co dziś serwują nam molochy, szarak musiał przybyć z gwiazd. Odkładając żarty na bok pamiętam swe pierwsze rowerowe katalogi. Jeździłem wtedy na poczciwym SIS-ie, a Acera była dla mnie wytworem bogów. Na dodatek poza zasięgiem cenowym. Zdjęcia Deore LX, XT i XTR przeglądałem godzinami zapamiętując każdy szczegół. Kartki były przytarte i wciąż czuję zapach druku.

Piasty XTR nigdy nie były zbyt popularne. Ich cena była wysoka i rowerzyści często wybierali konkurencyjne produkty na łożyskach przemysłowych. Albo kupowali gotowe koła. Najwyższy model MTB był rzadko spotykany. Wybierali go indywidualiści. Dziś dostałem do przeserwisowania sprzęt z najlepszych lat japońskiej grupy. Właściciel zlecił mi wykonanie konserwacji łożysk oraz bębenka, a do tego centrowanie koła.

serwis_piasty_na_lozyskach_kulkowych_shimano

Model, który otrzymałem to FH-M950 jeszcze z czasów 8-mio rzędowych kaset. Anoda nieco wyblakła, ale oś kręciła się idealnie płynnie. Niestety od początku życia piasty bębenek nie był rozbierany, dlatego miałem sprawdzić co dzieje się w środku. Zacząłem od rozkontrowania całości.

konserwacja_piasty_na_lozyskach_kulkowych

Do łożysk użyto bliżej nieokreślonego smaru. Z radością go wycierałem bo dla mnie mógł znaleźć się tam tylko seledynowy Dura-Ace. Od strony bębenka znalazłem nieco brudu.

serwis_piasty_shimano_xtr_950

Z drugiej strony było czysto, uszczelki zrobiły swą robotę!

serwis_konserwacja_piasty_shimano

Wyjąłem kulki, a następnie dokładnie wyczyściłem i odtłuściłem za pomocą Finish Line Citrus. Przyszła pora na odkręcenie bębenka. Za dawnych lat Shimano produkowało dedykowany klucz, który dziś można kupić jedynie z dużą dozą szczęścia na zagranicznych portalach aukcyjnych. Oczywiście posiadam stosowne narzędzie.

serwis_bebenka_shimano

Po zdjęciu tytanowego korpusu znalazłem przepracowany smar, który jednak wciąż spełniał swe zadanie. Był jednak rozwodniony przez różnorakie specyfiki, które stosuje się do czyszczenia roweru.

serwis_bebenka_shimano_xtr

Czyszcząc całość znalazłem nieco opiłków tytanu.

konserwacja_bebenka_shimano_xtr

Kulki były oczywiście brudne, ale wciąż pokryte ochronnym smarem. Dobrze zdać sobie sprawę ile ta piasta ma lat!

konserwacja_bebenka_shimano_xtr

Wyczyściłem i odtłuściłem wszystkie elementy składowe.

konserwacja_lozysk_kulkowych

Podobny zabieg przeszedł tytanowy korpus. Szkoda, że został nieco ponacinany przez luźne koronki kasety.

jak_rozebrac_bebenek_shimano

Mechanizm zapadkowy jest wyjątkowo prosty, żeby nie powiedzieć prostacki. Dwie zapadki trzyma w kupie sprężynujący element. Mimo to ciężko znaleźć uszkodzony bębenek Shimano. W tej piaście znalazłem jeszcze podkładki umożliwiające regulację luzu. W mojej niegdysiejszej FH-M960 już ich poskąpiono. Tak całość prezentowała się po wyczyszczeniu i złożeniu:

jak_rozkrecic_bebenek_shimano

Starego, zaschniętego smaru pozbyłem się również z korpusu piasty.

konserwacja_piasty_shimano_xtr

Przyszła pora na nałożenie nowego Dura-Ace.

jak_rozkrecic_bebenek_shimano_xtr

To samo na łożyska w korpusie i mogłem skręcać piastę. Co ciekawe kulki i wszystkie (sic!) bieżnie są w idealnym stanie.

serwis_piasty_na_kulkach_shimano

Może to nieco trywialne, ale dziś takich części już się (niemal) nie robi. Patrząc na dzisiejszego XTR-a widać, że trwałość nie była priorytetem. Wiecie co? Kocham to, co robię 🙂

8 komentarzy
  • Tomek 2 marca 2016 at 08:09

    Stara piasta, tez taką mam i jeszcze jeździ 😉 Co do odkręcania bębenka to nie trzeba mieć żadnego specjalnego toola, tylko solidny klucz imbusowy. Pozdrawiam

    • Serwis Bajka 2 marca 2016 at 09:27

      Imbusem odkręca się jedynie bębenek od korpusu. Żeby go rozebrać i poddać serwisowi potrzebny jest odpowiedni klucz. W art. jest skrót myślowy na ten temat.

      • Tomek 3 marca 2016 at 08:18

        Marsz rację oczywiście. Gdybyś napisał że „rozkręcenie” to by było OK, ale napisałeś „pora na odkręcenie bębenka”. Nieważne. Pozdrówka!

        • Serwis Bajka 3 marca 2016 at 12:39

          Tylko zamiast łapania za słówka czy przejęzyczenia (zawsze można przecież napisać mail – poprawię) lepiej skupić się na dobrze wykonanej pracy. Pozdro 🙂

  • Tadeusz 12 lipca 2017 at 10:41

    Dzień dobry. Mam pytanie czy przed zamontowaniem bębenka do korpusu piasty należy nałożyć jakąś warstwę smaru bądź jakiegoś oleju w miejscu styku bębenka z korpusem?

    • Serwis Bajka 12 lipca 2017 at 11:00

      Panie Tadeuszu na 2-3 zwoje gwintu można nałożyć cienką warstwę niezbyt mocnego kleju do gwintów Loctite (np. nr 222) ale osobiście polecam użycie smaru. Śrubę przykręca się z użyciem dużej siły, raczej niezbyt często ją odkręca, a czasem pojawia się tam rdza. Może to być smar antyzatarciowy lub dobry, gęsty i wodoodporny „zwykły”.
      Do starszych piast marka SRP robiła kiedyś takie śruby wykonane z tytanu, z racji materiału nie korodowały: http://www.bikepro.com/products/hubs/hubs_srp.html

  • Tadeusz 12 lipca 2017 at 11:50

    Dziękuje za szybką odpowiedź. Skorzystam z okazji i zapytam ponieważ mam piaste tylna shimano deore m590 (wersja do rowera trekingowego) w której wykręciłem bębenek w celu jego nasmarowania i sprawdzenia. Po złożeniu bębenka i ośki koło kręci się płynnie ale słychać piszczenie, nie wiem co może być tego przyczyną ?

    • Serwis Bajka 12 lipca 2017 at 12:59

      Obawiam się, że na odległość ciężko będzie jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. W starszych piastach piszczała zewnętrzna uszczelka stykająca się z korpusem piasty. W wersji trekkingowej może wewn. osłona bębenka (metalowa kapa między kulkami, a nakrętką kasety) jest wepchnięta zbyt głęboko lub zbyt płytko, przez co pojawiają się piski?

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: