Serwis Marzocchi Bomber

Serwis Marzocchi Bomber

Serwis Marzocchi Bomber 1024 512 SerwisBAJKA.pl

Pamiętam, że gdy składałem swój pierwszy prawdziwy rower MTB, marka Marzocchi była na topie. Kultowe widelce Z1 czy Z2, charakterystyczna podkowa i chyba niemożliwa do podrobienia jakość działania. Ach, to słynne chlupanie oleju przepływającego przez tłumik 😉 Włoszczyzna miała jedną wadę: była ciężka. Tylko to sprawiło, że kupiłem wówczas dość lekki amortyzator z tytanową sprężyną.

Jako, iż miałem okazję zająć się w moim warsztacie Bomberem, postanowiłem przybliżyć Wam nieco ten „sztuciec”. Trafił do mnie model Z.5 z 2001 roku, któremu zaordynowałem pełny przegląd wraz z wymianą uszczelek. Jak więc wygląda serwis Marzocchi Bomber? Zaczynamy!

Zacząłem od spuszczenia powietrza i odkręcenia górnych korków. Następnie zlałem przepracowany, brudny olej. Po tej czynności mogłem wykręcić nakrętki trzymające golenie zewnętrzne. Uszczelki były suche, a Właściciel zgłaszał mi problemy z puszczaniem oleju.

Zaopatrzyłem się w dość drogi (180 zł) oryginalny zestaw ale wyszedłem z założenia, że nie będę w tym przypadku kombinował. Amortyzator ma pracować jeszcze długie lata więc oszczędności nie były wskazane. Wcześniej wyciągnąłem jeszcze szafty, usunąłem stare uszczelki i wyjąłem ślizgi. Spójrzcie na ich długość, robią wrażenie! Golenie wewnętrzne zastałem w bdb stanie. Widać było jedynie minimalne przytarcia anody, co biorąc pod uwagę brak serwisu jest niezłym wynikiem. Nabiłem komplet nowych uszczelek (olejowe + kurzowe):

Nasmarowałem je doskonałym specyfikiem Military Grease, podobnie zrobiłem z szaftami. Wymieniłem olej na nowy, nasmarowałem gwinty górnych korków i skręciłem całość. Na koniec pozostało mi jeszcze dokręcenie zaworów powietrza, gdyż przepuszczały podczas wykręcania pompki. Gotowe, Bomber posłuży jeszcze długie lata!

18 komentarzy
  • Michał 20 stycznia 2016 at 17:16

    Łatwo wyjmowane ślizgi, to jest to. dziś trzeba kombinować.

  • Jakub Świerk 20 stycznia 2016 at 20:59

    To jest klasyk, ludzie narzekają że to ciężkie, ale pracą wyprzedza te lekkie ówczesne Tajwany, sam zamierzam dać na serwis swojego Marzocchi Shiver DC 2001, szukam środków na profesjonalny serwis :p

  • tobo 30 stycznia 2016 at 15:11

    Ludzie narzekali że ciężkie, parę lat temu, jak zaczęły się pojawiać masowo lekkie wynalazki. Niestety z kiepską trwałością. Dziś wielu z chęcią kupiłoby takiego dziadka w dobrym stanie.
    Serwis tych Marców był banalnie prosty, a nawet z brudnym olejem działały – dzięki kąpieli olejowej – bardzo dobrze. Kupiłem używanego z1, pomarańczkę, z 13letnim przebiegiem, jeszcze z oryginalnymi uszczelkami..

  • Sli 10 maja 2016 at 17:14

    Ja mam atoma Z2 🙂 z 2000roku i XC 500 🙂 tyle ze w VC pękła korona, jest szansa żeby kupić taka koronę?

  • Lukas 21 czerwca 2016 at 18:45

    Jak sobie poradzić z powoli uciekającym powietrzem w miejscu pomiędzy korkiem koroną?
    Dokręcenie korka nie pomaga.

    • Serwis Bajka 21 czerwca 2016 at 23:08

      Należy wymienić o-ring, zawór do pompowania z korka lub ew. sprawdzić czy wewnątrz komory nie ma rysy na wewn. ściankach.

  • Grzesiek 2 lipca 2016 at 01:06

    To były bardzo trwałe amortyzatory, aczkolwiek naprawdę fajnie działały tylko wersje sprężynowe. Powietrzne Z5, albo późniejsze Mx Comp Airy, pracują raczej średnio. Najprostsze powietrzne bombery nie wybierają nierówności tak skrupulatnie jak wersje sprężynowe i sporą część roboty zwalają na ręce bikera i wcale nie mam tu na myśli tylko małych nierówności. Najlepiej działają przy małej prędkości na dużych nierównościach, w bardzo trudnym terenie. Za to sprężynowy Z5, albo Mx Comp Coil – to było TO. Tylko ta masa 2.2kg. Największa zaleta – trwałość, amortyzatory jeśli tylko czasem się do nich zaglądnie i wymieni olej są absolutnie nie do zajechania.

    • Serwis Bajka 2 lipca 2016 at 09:35

      Dziękuję za uzupełnienie 🙂 Osobiście nigdy nie miałem w swoim rowerze Bombera właśnie ze względu na wysoką masę. Niemniej jednak praca wielu z nich zachwyca mnie po dziś dzień – ostatnio miałem przyjemność gościć kilka w serwisie. Relacja wkrótce 😉

  • Artur Nycz 23 lutego 2017 at 16:28

    Witam Pana, wlasnie mnie Pan przekonal bym zrobil serwis mojemu z5 2001. Kupilem go noweczke, jezdzilem przez kilka lat. Od 10 lat lezy w szafie. Moj goral ma jakiegos taniego rock shoxa gdzie golenie sa strasznie cienkie.

  • mattoq2 10 kwietnia 2017 at 11:52

    Można wiedzieć gdzie zaopatrzyłeś się w uszczelki bo sam szukam takich.

    • Serwis Bajka 10 kwietnia 2017 at 11:57

      Do tej pory w Gregorio, ale chyba już nie mają. Czasem pojawia się coś na Allegro, ew. pozostaje kupno za granicą np. na ebay.

  • mattoq2 10 kwietnia 2017 at 12:18

    Dzięki za odpowiedź. Ja właśnie podzwoniłem ale już nie mają u dystrybutora. Będę szukał 🙂

  • Adam 6 czerwca 2018 at 23:49

    Odkopie trochę posta, jaki olej polecasz wlać do shivera 2002-2003r?

    • Serwis Bajka 7 czerwca 2018 at 00:02

      Jeśli nie masz oleju Marzocchi wybierz taki, który ma najbardziej zbliżone do niego parametry (7,5Wt 26 cSt@40ºC).
      Może to być np. Silkolene RSF 5WT.

Dodaj komentarz