Serwis Fox

Serwis Fox

1024 512 SerwisBAJKA.pl

Jakiś czas temu miałem przyjemność zająć się dwoma amortyzatorami Fox. Pierwszy z nich przyjechał do mnie na pokładzie fulla marki Ghost. Miałem wykonać w nim przegląd razem z wymianą uszczelek kurzowych. Widać było, że rower jak i widelec są zadbane więc nie przewidywałem problemów. Tak jak się spodziewałem, golenie wewnętrzne były czyste i wolne od rys, przytarć oraz przebarwień. Uszczelki zastałem jednak dość suche i przybrudzone, a gąbki (szczególnie w prawej goleni) niemal czarne. Wyjąłem więc nowy zestaw, któremu zaserwowałem spa w wannie Park Tool wypełnionej zielonym, fabrycznym olejem.

Następnie wyjąłem stare po czym osadziłem nowe uszczelki i pokryłem je grubą warstwą smaru. Przyszła pora na komorę powietrzną. Wymieniłem o-ringi, nasmarowałem, a na wierch wlałem fabryczny fluid Foxa.

Zlałem stary olej z tłumika, wymieniłem uszczelkę na górnym korku po czym zalałem całość nowym produktem Fox.

Na koniec pozostało mi tylko wlać olej do goleni zewnętrznych i pierwszy serwis Fox’a był zakończony. Wypolerowałem jeszcze ramę roweru przy pomocy doskonałego specyfiku Frame Juice o malinowym zapachu. Rower był gotowy do jazdy.

Następnie zająłem się drugim Foxem mającym powędrować do roweru na kołach 26″, którego Właścicielem był młody i zdolny adept MTB. Amortyzator został kupiony z pewną przypadłością, którą było stukanie przy wyproście. To mogła być zarówno komora powietrzna jak i tłumik, niedziałający zresztą jak należy.

Rozebrałem amortyzator. Golenie górne nosiły ślady delikatnych przytarć w okolicy suchych jak pieprz uszczelek. Wyjąłem tłumik i zlałem mętny olej.

Z zewnątrz nosił zauważalne ślady rozbierania, więc postanowiłem sprawdzić, czy został złożony jak należy. W odróżnieniu od zestawów Rock Shoxa, ten Fox posiadał dość skomplikowany tłumik wymagający poświęcenia mu dużej ilości czasu i delikatnego traktowania. Po rozkręceniu i uruchomieniu zatartego dolnego regulatora oraz włożeniu zgubionej kulki okazało się, że ktoś zapomniał o instalacji uszczelki. Całość nie miała po prostu prawa działać.

Po skręceniu tłumika i zalaniu olejem wykonałem jeszcze serwis komory powietrznej, aby młody człowiek mógł cieszyć się z jazdy na doskonale działającym widelcu. I tak było istocie, bo Fox po wybudzeniu z narkozy wykazywał bardzo dużą czułość, a tłumienie działało świetnie 😉

2 komentarze

Dodaj komentarz