Serwis amortyzatora Fox

Serwis amortyzatora Fox

Serwis amortyzatora Fox 1024 685 SerwisBAJKA.pl

W czasach, gdy amortyzator RST Mozo Pro był najczęstszym wyborem początkujących (ale nie tylko) bikerów, zakup sprzętu z wyższej półki wiązał się nierzadko z natychmiastowym rozebraniem go na czynniki pierwsze tylko po to, aby zobaczyć co jest w środku. Po złożeniu z reguły na stole zostawały bliżej nieokreślone części ze środka, które co strachliwszy biker umieszczał w pudełku z napisem „zapasowe”, a nonszalancki po prostu wyrzucał – uznając, że są zbędne. Wydawało się nam, że dziś nikt już o tym nie pamięta, jednakowoż nie uprzedzajmy faktów.

Przedmiotem dzisiejszej opowieści jest serwis Fox Float 32 z tłumikiem FIT4 i 3 pozycyjną manetką. Z zewnątrz amortyzator był w dobrym stanie, natomiast bez działającej blokady i z wyciekiem oleju. Po ściągnięciu goleni dolnych okazało się, że anoda nie posiada śladów uszkodzeń, a widelec nie jest przesuszony. Dobry prognostyk do dla dalszych działań. Zdjęcie elementu oporowego dla sprężyny manetki ukazało jednak obrobione gniazdo dla klucza nasadowego. W tym miejscu niezbędne jest użycie właściwego, splanowanego i najlepiej aluminiowego klucza najwyższej jakości. Wiele osób próbuje wykręcać kartridż przy pomocy klucza płaskiego lub zwykłego nasadowego, co z reguły kończy się uszkodzeniem delikatnego, aluminiowego elementu.

Tego typu sytuacje pokazują, że ktoś nieumiejętnie rozłożył amortyzator i należy szczegółowo sprawdzać każdą część. Aby rozebrać tłumik FIT4 niezbędne są odpowiednio wyprofilowane szczęki oraz palnik, ponieważ gwinty zawierają dużą ilość mocnego kleju. Często dzieje się tak, że w niewprawnych rękach tuleja tłumika zostaje nagnieciona przez zbyt mocne ściśnięcie (gdy mechanik nie używa palnika, względnie nie posiada właściwych szczęk). Element pracujący wewnątrz tuby przestaje wówczas poruszać się w niej gładko i tak naprawdę pozostaje wymiana na nową. W przypadku naszego Foxa na szczęście tego typu zniszczenie nie występowało.

Po rozebraniu na czynniki pierwsze okazało się, że stalowe elementy składowe regulatora tłumienia odbicia są zardzewiałe – częsta przypadłość w tym miejscu. Znacznie gorzej, że tzw. shimy w tłumiku kompresji zostały pomieszane i pogubione, ponieważ kilku z nich brakowało. Na początek wymieniliśmy wszystkie elementy z zestawu serwisowego – uszczelki, bladder, ślizg, dolną nakrętkę. Ustawienie shimów zostało poprawione, wyczyściliśmy z rdzy elementy składowe pokrętła. Do kartridża został wlany zalecany przez manual olej, w tym przypadku Fox R3 5WT. Nigdy nie korzystamy z tańszych zamienników. Po skręceniu tłumika pozostało jego odpowietrzenie; w tym celu należy podłączyć napełnioną olejem strzykawkę i cyklicznie pracować tłokiem do usunięcia ze środka wszystkich pęcherzyków powietrza.

Po podłączeniu manetki i sprawdzeniu poprawności działania, ostatnie kroki to tzw. serwis podstawowy. Polega na wyczyszczeniu (względnie wymianie w przypadku uszkodzenia lub dużego zabrudzenia) i nasączeniu gąbek olejem, nasmarowaniu ślizgów i uszczelek kurzowych, oraz wlaniu nowego oleju do goleni dolnych. Wszystkie elementy są skręcane przy pomocy skalibrowanego, elektronicznego klucza dynamometrycznego z dokładnością do 0.1 Nm. Zapraszamy do serwisu!

Dodaj komentarz