Serwis Fox DHX 5.0

Serwis Fox DHX 5.0

Serwis Fox DHX 5.0 1024 738 SerwisBAJKA.pl

Dawno zauważyliśmy, że dampery ze sprężyną często są traktowane przez ich Właścicieli nieco po macoszemu. Serwis zlecany jest najczęściej wtedy kiedy oczywistym jest fakt, iż kolejny drop może być ostatnim zarówno dla amortyzatora jak i ridera. Dlaczego warto dbać o Wasze sprężynowce pokażemy na bazie wciąż popularnego modelu Fox DHX 5.0, który trafił do nas razem z carbonową Koną.

Pracę zaczynamy od wyjęcia sprężyny, kiedy to wygodnie możemy sprawdzić w jakim stanie jest tłumik. Jeśli podczas ugięcia nie działa płynnie, wydaje podejrzane dźwięki – z reguły jest zapowietrzony i należy mu się zasłużone spa. W takim przypadku rozpoczynamy od spuszczenia powietrza i zdjęcia niebieskiego pokrętła regulacyjnego. Następnie wysokiej jakości kluczem płaskim odkręcamy nakrętkę blokującą dostęp do korka IFP.

Po jego delikatnym wyjęciu odkręcamy nakrętkę główną tłumika. Zarówno ta, jak i poprzedniczka są wykonane z aluminium wrażliwego na użycie kiepskiej jakości narzędzi lub zbyt dużej siły. Z racji użycia kleju do gwintów, oraz (często) niezastosowania się do zalecanych interwałów serwisowych, nakrętka nierzadko jest zapieczona. Dlatego też można pomóc sobie strumieniem gorącego powietrza, dzięki czemu korzystając z rozszerzalności cieplnej korpusu tłumika (oraz rozmiękczeniu kleju) ułatwimy sobie pracę.

Po wyjęciu szaftu zlewamy olej do odpowiedniego naczynia. Serwisowany przez nas egzemplarz miał wyraźnie brudny, przepracowany olej. Kluczem płaskim rozkręcamy korek opierający się na szafcie uważając, aby nie pomieszać kolejności ułożenia tzw. „shim-ów” odpowiadających za poprawny przepływ oleju. Następnie dokładnie czyścimy i osuszamy wszelkie elementy dampera oraz wymieniamy uszczelki. Każdy o-ring prze montażem natłuszczamy odrobiną odpowiedniego smaru, nie instalujemy ich na sucho.

Nie zapominamy o regulatorach – szczególnie o tych, których nie używamy często vide pokrętło tłumienia odbicia. Raz ustawione może się zapiec bądź zabrudzone działać ciężko i nieprecyzyjnie. Rozbieramy każdy element uważając, aby nie zgubić kulek i sprężynek znajdujących się pod dociskowymi śrubkami na klucz imbusowy. Podczas montażu gwinty pokrywamy cienką warstwą zalecanego przez producenta kleju. Niezwykle ważnym elementem jest olej – w Serwisie Bajka używamy wyłącznie oryginalnej chemii zalecanej przez producenta. Pamiętamy o pozbyciu się wszelkich pęcherzyków powietrza z tłumika.

Po osadzeniu korka IFP na właściwej głębokości z odpowiednią siłą przykręcamy kluczem dynamometrycznym nakrętki i zakładamy sprężynę. Na końcu pompujemy komorę powietrzną, dla modelu DHX 5.0 wartość ciśnienia to 125 PSI. Podczas montażu dampera do ramy warto posmarować śruby odpowiednim środkiem, który zapobiegnie ich zapieczeniu. Na gwinty stosujemy właściwy Loctite i wysyłamy Właścicielowi fotostory z przeprowadzonego serwisu. Tak zadbany amortyzator odwdzięczy się płynną pracą i dostępnością wszelkich regulacji, ale… to już temat na zupełnie inną opowieść.

Dodaj komentarz