Colnago Titanium… po japońsku

Colnago Titanium… po japońsku

1000 664 SerwisBAJKA.pl

Ostatni przedstawiliśmy Wam Gianta XTC NRS Team z epoki (do którego lada moment dotrą nowiuteńkie piasty Tune Mig/Mag), dziś cofniemy się w czasie do niemal bliźniaczej epoki. Zbudowane przez nas tytanowe Colnago to rasowy sprzęt sprzed lat. Ramę znaleźliśmy na rubieżach Polski. Była świetną bazą do powstania niezwykłego projektu, choć przykręcono do niej sprzęt zupełnie nie pasujący klasą. Właściciel roweru – Krzysztof – chciał koniecznie osprzęt Dura-Ace z serii 7700, który udało nam się kupić w niemal fabrycznym stanie. W jej skład wchodzą m.in. stery czy sztyca wykonana z kultowego niegdyś aluminium od Easton’a.

Zawsze powtarzamy, że budowa sprzętu sprzed lat wymaga wiedzy, cierpliwości i przygotowania na to, że wiele rzeczy do siebie nie pasuje. Problematyczny był tylny hamulec, którego oryginalne szufladki były ustawione pod nie pasującym do remy kątem. Wymieniliśmy je na tuningowe, przy czym doskonale spełniające swą rolę. Osobną sprawą jest suport – Colnago jak przystało na rasowego Włocha posiada mufę w takim standardzie i dopasowanie Dura-Ace z tamtych lat o odpowiedniej długości osi było dość karkołomne, ale udało się. Pachnący fabryką pakiet przyjechał do nas – nomen omen – z Japonii.

W kwestii kół postawiliśmy na klasykę – srebrne piasty Dura-Ace, szprychy DT Swiss i aluminiowe nyple w tym samym kolorze. Obręcze Mavic posiadały czerwoną anodę, a Krzysztof ręcznie (sic!) za pomocą papieru ściernego usunął ją i wypolerował powierzchnię. Chapeau bas! Do kompletu dobraliśmy opony Continental w wersji Gator Skin z beżowym paskiem przywołującym nostalgiczne wspomnienia.

Nawiązaniem do aktualnych standardów był montaż współczesnej kierownicy, wymagającej przejściówki do klasycznych sterów i wspornika w systemie a-head. Tutaj wybór mógł być tylko jeden: srebrny Nitto obrabiany CNC w kraju Kwitnącej Wiśni. Całość uzupełnia doskonała owijka Lizard Skin’s oraz uszczelniane pancerze Shimano. Masa roweru bez pedałów to 8145 gramów.

6 komentarzy
  • czarli 22 maja 2017 at 09:09

    Bardzo ładny. Dla mnie ma jedne minus, to kierownica – zbyt współcześnie wygląda. Zmiana grafiki by pomogła.

  • Harry Haller 22 maja 2017 at 22:42

    To najlepsze piasty w historii Shimano- tytanowy,bardzo cichy bębenek, szerokie zapadki, aluminiowa przednia oś i skuteczne uszczelnienie. Moje mają grubo ponad 70000 km i nie ma najmniejszych nawet wżerów na konusach i krawędziach zapadek, choć kilkanaście lat temu używałem ich w wyścigach przelajowych. Oczywiście zawsze smarowanie Dura-Ace.
    Rower wspaniały, piękne wykończenie i filigranowe rurki,porównując z dzisiejszymi tytanowcami.

  • Harry Haller 22 maja 2017 at 22:53

    Był piękny wpuszczany wspornik Dura-Ace z tytanowa anodą i ukrytymi śrubami mocujący kierownicę,pasowały tu wyśmienicie.

Dodaj komentarz