Carbonowy full Scott’a

Carbonowy full Scott’a

Carbonowy full Scott’a 1024 512 SerwisBAJKA.pl

Dziś miałem okazję zająć się kolejnym niezwykłym rowerem. Klasyczny full na kołach 26 cali to miły dla mojego oka widok. Zwłaszcza, gdy jest ubrany w tak wysmakowane komponenty. Właściciel, Karol, chciał abym skasował luzy w pedałach XTR, naciągnął szprychy w obu kołach oraz wykonał podstawowy serwis Reby.

Wrzuciłem sprzęt na stojak i przyjrzałem się doborowi komponentów. Hope, mieszanka grup XTR z rodzynkiem, szarą manetką SL-M952, carbonowe korki kierownicy… Rower był złożony bardzo czysto, a także niesamowicie dopieszczony. Widać, że Karol wkłada w niego dużo serca. Najpierw zająłem się amortyzatorem. Odkręciłem śruby i wysunąłem golenie dolne.

serwis_amortyzatora_rock_shox_reba

Uszczelki kurzowe były czyste, choć prawie suche. Na szczęście ostatnio Scott jeździł tylko w dobrych warunkach pogodowych. Wyczyściłem całość i wyciągnąłem gąbki.

serwis_rock_shox_reba_rl3

Te również były wysuszone. Tutaj czas na małą dygresję. Do pewnego czasu Rock Shox zalecał nasączanie gąbek preparatem Red Rum (coś pomiędzy smarem a olejem). Nawet przedłużając interwał serwisowy były mokre i nie doprowadzały do przytarcia goleni. Niestety przestano go produkować i dziś zaleca się moczenie gąbek w oleju 15WT. Tak zrobiono właśnie w rzeczonej Rebie, a skutek widać poniżej.

miska_magnetyczna_park_tool_gabki_rock_shox

Mój serwis posiada odpowiedni zapas tego doskonałego specyfiku i nie oszczędzam na jego stosowaniu. Obficie nasączyłem gąbki i włożyłem w golenie.

rock_shox_redrum

Uszczelki kurzowe nasmarowałem gęsto dedykowanym Military Grease PM-600. Swoją drogą to doskonały smar. Judy Butter wycierał się dużo szybciej, a ten zawsze zostaje w środku.

smar_military_grease_pm_600

Golenie górne zastałem w doskonałym stanie. Brak jakichkolwiek przebarwień, rys czy tez przytarć.

serwis_reby_rl3

Niestety w poprzednim serwisie wyraźnie poskąpiono wszelkiej chemii. Widać to także po ilości oleju, który zlałem z Reby:

serwis_amortyzatora_rock_shox

Tym razem nie było sensu rozbierać reszty (poprzednia konserwacja była niedawno) i pracę zakończyłem wlewając od dołu olej Rock Shox o gęstości 5WT.

Serwis_rock_shox_reba_olej_rock_shox

Podczas rutynowej kontroli działania pozostałych komponentów okazało się, że przerzutki tak naprawdę nie działają. Winne okazały się być zbyt długie łuki pancerzy, a także zatarte i zagięte linki. Po konsultacji z Karolem zmieniłem je na dedykowany komplet pasujący klasą do roweru (Shimano XTR).

wymiana_linek_i_pancerzy_shimano_xtr

Następnie naciągnąłem szprychy i wycentrowałem koła. Przerobiłem wiele produktów od bardzo uznanych marek i muszę przyznać, że najlepiej pracuje mi się z aluminiowymi, oczkowanymi Mavicami. Niestety pogoń za jak najniższą masą nie zawsze wychodzi komponentom na dobre.

centrowanie_kola_centrownica_park_tool

Na końcu rozkręciłem pedały XTR. W środku zdążył zebrać się brud. Mimo świetnego działania modelu XTR tęsknię do czasów, kiedy rozkręcałem w serwisie PD-M959, a w środku znajdował się zielony smar. Te czasy chyba dawno już odeszły w niepamięć.

konserwacja_pedalow_shimano_xtr

Całość została przeze mnie wyczyszczona, odtłuszczona i osuszona.

serwis_pedalow_spd_shimano

Do łożysk użyłem mojego ulubionego smaru Shimano Dura-Ace, po czym skontrowałem nakrętki.

konserwacja_pedalow_spd_shimano

To wszystko, rower jest gotowy do jazdy. Szczególnie przerzutki działają teraz płynnie i z lubością długo klikałem na stojaku w anodowany na szaro klawisz manetki XTR przypominając sobie czasy, kiedy widywałem je tylko w katalogach.

scott

Dodaj komentarz